Spektakl PRZYSZEDŁ MĘŻCZYZNA DO KOBIETY

09.06.2019 (niedziela)
godzina 18:00
sala widowiskowa Krapkowickiego Domu Kultury

Bilety w cenie:
29 zł normalny i 24 zł ulgowy (dla dzieci i młodzieży szkolnej oraz dla emerytów i rencistów po okazaniu ważnej legitymacji)
do kupienia w kasie Krapkowickiego Domu Kultury oraz w kasie Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu

Siemion Złotnikow

PRZYSZEDŁ MĘŻCZYZNA
DO KOBIETY

OPIEKA REŻYSERSKA:
Arkadiusz Buszko

TŁUMACZENIE:
Andrzej Wanat

REALIZACJA I WYKONANIE:
Beata Wnęk-Malec
Leszek Malec

OBSADA:
Beata Wnęk-Malec – Dina
Leszek Malec – Wiktor

INSPICJENT:
Adam Szostok

CZAS TRWANIA:
75 min (bez przerwy)

PREMIERA:
15 września 2018 – Scena Bunkier /inicjatywa aktorska

Kameralna komedia na aktorski duet.
Dina i Wiktor, bohaterowie sztuki, to para doświadczonych przez życie ludzi, którzy żyją resztką nadziei na odnalezienie namiastki prawdziwego uczucia. Mają podobne pragnienia, wierzą w możliwość przełamania złej passy i rozpoczęcia nowego życia.
Pomimo dokładnie zaaranżowanego spotkania zapoznawczego, para poznaje się w niezbyt sprzyjających okolicznościach. On przychodzi za wcześnie zastając ją w szlafroku, nieuczesaną, bez makijażu. Ona bez chwili zastanowienia wyprasza go ganiąc za niepunktualność, brak ogłady i wypomina mu wszelkie defekty.
Mimo to oboje, zafascynowani i zauroczeni sobą, deklarują gotowość porozumienia się. To nadzieja sprawia, że postanawiają dać sobie szansę, choć muszą dokonać wyboru pomiędzy dalekim od doskonałości partnerem, a samotnością.
Czy ledwo co rozpoczęty ich związek przetrwa?
Spektakl zrealizowany w ramach sceny inicjatyw aktorskich.
________________________________________
media o spektaklu:
Ta sztuka utkana jest z emocji. Z rozpaczliwego pragnienia, tęsknoty, czułości, nieporadności, frustracji, rezygnacji, gotowości, odporności. Bilans zysków i strat, jakich dokonują bohaterowie (każde na własny rachunek) dzieje się na naszych oczach.
Beata i Leszek Malcowie (prywatnie – świetne, zgrane małżeństwo) wygrywają precyzyjnie wszystkie nuty, tony ipółtony. Celnie pokazują całą zwyczajność swoich bohaterów. Sztuka Złotnikowa to komedia, więc śmiejemy się z bohaterów, ale ten śmiech zawsze w końcu ustępuje silniejszemu wzruszeniu. Tyle tu życiowej prawdy, z tylu subtelności utkana jest jej materia, tyle strun porusza. Brawo!
NTO, Iwona Kłopocka